Witajcie! Dzisiaj parę słów o zdobieniu, które powstało na konkurs, jednak wysłania zgłoszenia się nie doczekało, bo byłam (i w sumie nadal jestem) bardzo niezadowolona z tego, jak wyszły zdjęcia. Nie ma to jak kreatywność zabita przez felerny aparat, który za nic na świecie nie chciał pokazać prawdziwego koloru lakieru bazowego.
