Witajcie :) Dzisiejszy post pozostaje w tonacji zgniłozielonej. Wybaczcie mi, ale taka kolorystyka pasuje mi do nowej parki :D (to już czwarta tego typu kurtka w mojej szafie... na parkomanię też powinnam się chyba leczyć, ale co ja mogę za to, że żadne krótkie kurteczki mi się nie podobają? albo raczej dobrze w nich nie wyglądam :D). A jak parka - to kolor khaki, który kojarzy mi się przede wszystkim z militariami.
