07.04.2013

Recenzja nr 1: Golden Rose Rich Color nr 21

Długo nie mogłam się zmotywować, żeby napisać pierwszą recenzję na blogu (stworzyłam nową zakładkę, po to by poszukiwanie recenzji konkretnych produktów było czytelne). Malując dzisiaj paznokcie, tak się podirytowałam, że pod wpływem rozczarowania zdecydowałam się na napisanie pierwszej z nich. Całe zamieszanie skupia się wokół lakieru: Golden Rose Rich Color nr 21.
(tak mi się skojarzyło, ze w szkole był to zawsze mój numer w dzienniku -.-).
Na opakowaniu znajduje się zapewnienie producenta o tym, że lakier nie zawiera toluenu i formaldehydu. Dodatkowo lakier ma zapewnić krycie już po jednej warstwie, połysk i prostą aplikację, dzięki specjalnemu pędzelkowi. Nie wiem dlaczego, ale nie potrafię dobrze uchwycić tego koloru na zdjęciach. Najbardziej zbliżony kolor znajduje się na dwóch zdjęciach po lewej. Nie jest to czerwień. Dla mnie to ciemny malinowy róż z dodatkiem czerwieni. 
Krycie: bardzo dobre; 5/5
Warstwy: 1
Połysk: 4/5
Wysychanie: powoli
Konsystencja: gęsta
Pędzelek: duży, szeroki
Ilość produktu: 10,5 ml
Cena: 6,90zł
Dostępność: wysepki GR, sklepy online
Moja łączna ocena: 3/5 

Już tłumaczę skąd ta niska ogólna ocena. 
Po pierwsze dlatego, że lakier jest gęsty i po prostu źle się go rozprowadza tym pędzelkiem(może to kwestia wprawy - nie wiem). Co prawda kryje już po jednej warstwie(co jest dużym plusem), to jednak czas wysychania nie jest dla mnie zachwycający(pewnie dlatego, ze lakier jest gęsty i chcąc nie chcąc, żeby pokryć paznokcie jednorazowo trzeba to zrobić grubą warstwą, którą zresztą pędzelek jakby narzuca). Może to też być wina mojej bazy, chociaż wątpię. Sama nie wiem co mam myśleć o tym lakierze, zadowolona na pewno nie jestem, ale wybitnie rozczarowana też nie, chociaż zdecydowanie liczyłam na więcej. No ale nie poddaję się i na pewno za jakiś czas skuszę się na inny kolor. Podobała się recenzja? :)Wieczorem jak mi się będzie chciało wrzucę co zmalowałam, chociaż muszę się uczyć na jutro na kolokwium z języka hiszpańskiego... ¡Adiós, buenos días!

4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. to właśnie nie jest czerwień tylko malina :(

      Usuń
  2. gdzie można zamówić ten lakier?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. choćby przez e-klep na stronie firmy :)

      Usuń

Dziękuję za każdy ślad pozostawiony na moim blogu :)
Obraźliwe komentarze, reklamy i inne spamy będą usuwane!