Witajcie! Przepraszam za tą kolejną małą przerwę. Niektórzy z Was pewnie wiedzą, jak wygląda szukanie pracy w tym kraju... potrafi skutecznie zniechęcić do czegokolwiek i ogrom czasu trzeba na to poświęcić. Na szczęście mogę już odetchnąć z ulgą, bo w poniedziałek zaczynam pracę w nowym miejscu. Nie wiem czy na stałe, ale bardzo cieszy mnie fakt, iż w końcu znalazłam to, co mnie interesuje. Humor od razu lepszy i większa ochota na wszelaką działalność, stąd też wzięłam się za pisanie posta. Dzisiaj parę słów o lakierze, który był tłem pod poprzednie, tulipanowe zdobienie.
Mowa oczywiście o My Secret #144 Vanilla. Myślę, że niektórzy z Was znają dobrze tego gagatka, a jeśli nie to zapraszam do dalszej lektury.
Jest to mocno rozbielony, pastelowy odcień żółtego. Nazwa idealnie odzwierciedla jego kolor. Kryje paznokcie po nałożeniu trzech cienkich warstw i ma tendencje do smużenia, dlatego trzeba się z nim obchodzić delikatnie.
Zamknięty w kwadratowej buteleczce z białą zakrętką (trochę nieporęczną), która jest charakterystyczna dla firmy i mieści 10 ml lakieru. Pędzelek krótki, wąski i miałam wrażenie, że włosie lekko za twarde.
Zmywanie bezproblemowe. Wytrzymałości solo nie sprawdziłam.
Z tego co wiem lakier został wycofany ze sprzedaży, dlatego może być już niedostępny. Sama kupiłam go na wyprzedaży za ok. 4 zł, już jakiś czas temu.
Mimo wad polubiłam się z tym egzemplarzem. Ciekawa jestem jak u Was się sprawdził.
Pozdrawiam! ;-)
Mega kolorek, chce go :D
OdpowiedzUsuńŁadny kolorek, mam podobny :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładnie wygląda :)
OdpowiedzUsuńSzkoda, ze go wycofali bo bardzo mi sie podobal, ale ani razu nie trafilam na niego w naturze ;(
OdpowiedzUsuńMam Vanillę i ją uwielbiam ;) powodzenia w nowej pracy ;)
OdpowiedzUsuńśliczne paznokcie:)
OdpowiedzUsuńJa kompletnie nie potrafię pomalować paznokci żółtymi lakierami.
OdpowiedzUsuńGratuluję nowej pracy! Kolor jest świetny :)
OdpowiedzUsuńKolorek ma cudowny, ja lakierów My Secret mam ze 20 jak nie więcej i bardzo je lubię :)
OdpowiedzUsuńbardzo ładnie wyglądają i jakie długaśne pazurki :)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się ten kolor ;)
OdpowiedzUsuńjednej buteleczki używam (już jest mocno zużyta :) ), a dwie mam w zapasie :D świetna sprawa pod zdobienia właśnie ;)
OdpowiedzUsuńJa jego szukam juz o dłuższego czasu :( Straciłam nadzieje, że go jeszcze gdzies dorwę :( Bardzo mi się podoba! A kojarzysz może jakis podobny kolor z innej firmy?
OdpowiedzUsuńnie mam w swoim zbiorze nic podobnego, wszystko ciut bardziej nasycone :(
UsuńMam go i zupełnie nie potrafię obsłużyć :( U ciebie jest pomalowane idealnie!
OdpowiedzUsuńGratulacje w związku z nową pracą!
Gratulacje !! cieszę się że znalazłaś coś co Cię cieszy :) O szukaniu pracy nawet nie mów- jeżdżenie po całym Śląsku w te i we wte, dobrze że mamy to już za sobą :)))
OdpowiedzUsuńoj co by nie było, kolor naprawdę fajny... i idealny do zdobień!
OdpowiedzUsuńSzkoda, że go wycofali bo narobiłas mi ochoty na niego ;)
OdpowiedzUsuńTwoje paznokcie są takie śliczne i równe, że nie mogę się napatrzeć ;)
Fajnie, że znalazłaś prace, gratuluję! ;-) a lakier tak sobie wpadł mi do gustu, w sumie nie wiem dlaczego, na wiosnę niby fajny kolorek, ale coś mi nie pasuje :-D
OdpowiedzUsuńUwielbiam ten kolor! Chyba się zapłaczę, jak mi się skończy, już mi tylko połowa buteleczki została, a nie kupiłam nic na zapas ;((
OdpowiedzUsuńPiękny kolor!
OdpowiedzUsuńJak już pisałam - szkoda, że się go pozbyłam.. choć z drugiej strony, ostatnio pozbyłam sie wielu lakierów ze względu na np. smużenie czy też troszkę gęstszą konsystencję.. Niby tyle już maluję paznokcie a lakiery ala żelowe czy te bardzo szybko schnące w czasie malowania są dla mnie nie lada problemem.. zazwyczaj kończy się to albo bąblami albo zmyciem lakieru przed końcem malowania - nerwowa bywam :D
OdpowiedzUsuńjakoś nigdy nie miałam okazji nosić takie kolorku na pazurach :P
OdpowiedzUsuńMiałam i uwielbiałam, i głupia jestem, że nie kupiłam kolejnej buteleczki zanim go wycofali :( Powodzenia w nowej pracy :D
OdpowiedzUsuńPiękny ten kolor <3
OdpowiedzUsuńSuper odcień :)
OdpowiedzUsuń