14.02.2015

He is just adore her

Witajcie! Tak jak zapowiadałam przy okazji pierwszego walentynkowego manicure, na tym nie koniec i dzisiaj chciałabym pokazać Wam zdobienie, które aktualnie noszę. Z góry uprzedzam, że gradientowa zabawa tak dała popalić moim skórkom, że nie byłam w stanie domyć lakieru, który powłaził we wszystkie zakamarki (ale linię wokół skórek udało mi się wypracować O.o)... Mam nadzieję, że przymkniecie na to oko ;-).


Wykonując ten manicure zaczęłam od nałożenia na paznokcie jednej warstwy cukierkowego lakieru Golden Rose Color Expert #64. Użyłam go również wykonując gradient razem z ciemniejszymi odcieniami różu; lakierami Golden Rose Rich Color #07 i #21. Kiedy gradient wyschnął, białym Golden Rose with Protein #242 przystemplowałam serduszka z płytki QA86. Na serdecznym i środkowym dodałam naklejki, które zrobiłam za pomocą czarnego Golden Rose Color Expert #60 i farb akrylowych (kolorowanie). Robociki to wzory z płytki MoYou London Sci-Fi #02. Cały mani utrwaliłam moim ulubionym topem; Kinetics Kwik Kote.


Ja Walentynek z Lubym specjalnie nie obchodzę (zamierzamy kupić pudło lodów i oglądać serial), ale to właśnie jemu chciałabym zadedykować to zdobienie <3.







Mam nadzieję, że każdy z Was spędzi ten dzień miło, mając poczucie, że jest kochanym (jeśli nie przez miłość swojego życia (z różnych powodów) to przynajmniej przez swoich najbliższych). Pozdrawiam! <3

34 komentarze:

  1. Śmieszne są te robociki. Muszę w końcu nazbierac na te płytki a nie wydawać ciagle...

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne i pomysłowe pazurki

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam różowe gradienty, a z serduszkami to już w ogóle ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale bombowy pomysł z tymi robotami :D To chyba najweselszy walentynkowy manicure jaki widziałam w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O, też różowy gradient - fajny! I robociki słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie to wygląda, masz bardzo piękne paznokcie :) Chciałabym tak umieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Idealny gradient :). Naklejki nie w moim stylu, wolałabym zostawić gradient + stemple, ale podziwiam staranne wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. łojej ale słodziako robociaki :D a myślałam, że to naklejki ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ te robociki są słodziutkie,w ogóle takie cukierkowe to zdobienie, bardzo pozytywnie nastrające:) pozdrawiam www.sistersnails1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne wykonanie :) Jakoś nigdy nie umiem poradzić sobie ze stempelkami :( Ale tobie wyszły świetnie ! Gratuluję !

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie wyszło :) Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  12. rewelacyjne pazurki i doskonale stempelki (zazdroszcze umiejetnosci)- dolaczam do obserwatorow i zapraszam w wolnej chwili do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ale uroczo! :) mały robocik wręczający kwiatka kupił mnie totalnie <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Znam ten ból, też miałam ostatnio taki problem ze skórkami po metodzie gąbkowej...
    Ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ogłaszam to zdobienie najmłodszym walentynkowym mani, jakie widziałam! <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo mi się podoba i mimo wielu elementów nie wygląda na przesadzony :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Roboty niekoniecznie w moim typie, ale reszta po prostu rewelacja :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. piękny gradiencik i super pomysł :D

    OdpowiedzUsuń
  19. ale oryginalne mani z tymi robocikami :D super!

    OdpowiedzUsuń
  20. Robociki sa niesamowite!!

    OdpowiedzUsuń
  21. jeju co za pazury :P są wspaniałe i takie słodkie :P a robociki wspaniałe :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Te robociki są cudowne, świetne zdobienie! :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Zakochałam się w tych robocikach od pierwszego wejrzenia! <3
    Absolutnie urocze i przesłodkie! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy ślad pozostawiony na moim blogu :)
Obraźliwe komentarze, reklamy i inne spamy będą usuwane!