Witajcie! Ciągle ciężko znaleźć mi czas na blogowanie, dlatego wybaczcie mi zmniejszoną aktywność na Waszych blogach. Mam nadzieję, że wstawanie o 5 rano wejdzie mi w nawyk i będę miała więcej czasu na życie prywatne, bo póki co bardzo o to ciężko... A skoro o życiu prywatnym mowa, to spełniłam ostatnio jedno z takich moich małych sportowych zachcianek, ponieważ razem z Lubym wybraliśmy się na MŚ w piłce siatkowej (Katowice), na mecz Brazylia-Bułgaria (o zobaczeniu tej pierwszej drużyny marzyłam już od dawna). Powiem Wam, że widowisko średnie, ponieważ Brazylia zdominowałam Bułgarię wygrywając 3:0, ale nie narzekam (bo wynik dla zespołu idealny), zdecydowanie warto było się wybrać. Nie mogłam sobie odmówić pomalowania paznokci na tą okazję, dlatego dzisiaj zapraszam na brazylijski gradient.
Wykonałam go przy użyciu żółtego lakieru Golden Rose Color Expert 44, limonkowego Safari 345 i zielonego Golden Rose with Protein 347. Gradient pokryłam topem Golden Rose Fantastic Color 151 (złote paseczki i piegi, mieniące się w kolorach tęczy). Całość utrwaliłam topem Kinetics Kwik Kote.
Do tak pomalowanych paznokci pasowałam mi żółta koszulka i voila (swoją drogą nie rozumiem ludzi, którzy idąc na mecz nie przywdziewają na siebie ubrań w kolorze flagi zespołu, któremu kibicują :P).
To mani zrobiło taką furrorę w pracy, że następnego dnia (czyli dzisiaj) malowałam paznokcie współpracownicom (w tym szefowej).
Wracając do meczu, byłam zachwycona tym, w jaki sposób impreza jest reklamowana. Telebimy, transparenty, flagi, powitania w różnych językach, zabytkowy tramwaj wożący przybyszów pod sam Spodek - brawo Katowice! Poniżej parę zdjęć (nawet mój Luby się załapał).
Komu kibicujecie? Ja kibicuję Polakom (oczywista oczywistość) i Brazylii ;-).
Ależ optymistyczny gradient:)
OdpowiedzUsuńCo do malowania pazurków w pracy, to zazdroszczę... u mnie obowiązują twarde zasady. Dozwolone tylko odcienie nude.
Nie jestem typem kibica, ale pod tym względem cechuję się raczej patriotyzmem i wolę kibicować Polsce ;-) Gradient wygląda genialnie! ;-) Te złote drobinki i paseczki kojarzą mi się z konfetti ;-)
OdpowiedzUsuńŚwietnie wyszedł ci gradient.
OdpowiedzUsuńBardzo fajny gradient i super kolorystyka :D
OdpowiedzUsuńno i malowanie paznokci szefowej haha nieźle :P
Ja nie mam cierpliwości do gradientu. Próbowałam kilka razy i się zniechęciłam.
OdpowiedzUsuńcudne pazurki, mi nigdy nie wychodzi a tobie...rewelacja ! ;)
OdpowiedzUsuńclaudiaa11225.blogspot.com
Fajny gradient i glitter, podoba mi się :)
OdpowiedzUsuńJest szał! Ja nie mam cierpliwości do gradientu...
OdpowiedzUsuńwow, świetne mani, a takie proste :) oczu nie mogę oderwać :)
OdpowiedzUsuńpiękny gradient ;)
OdpowiedzUsuńgenialny gradient! :D
OdpowiedzUsuńJa uwielbiam gradienty w każdym wydaniu ;D
OdpowiedzUsuńWooow!! Ależ niesamowita dawka energii przemawia przez te pazurki :D Świetne! Wyglądają na prawdę super :) Takie zatrzymanie wakacji ;)
OdpowiedzUsuńcudowne kolory moje klimaty :)
OdpowiedzUsuńŚwietne te paznokcie, w telewizji ich nie pokazywali :)?
OdpowiedzUsuńunikałam kamery jak ognia ;D
UsuńJa wstaję o 6 ale też mi czasem ciężko wstać, bo późno chodzę spać ;) pazurki śliczne - kolorki mega!
OdpowiedzUsuńFajne zdobienie :)
OdpowiedzUsuńpiękny gradient, idealne przejście kolorów
OdpowiedzUsuńSliczny gradiencik!!
OdpowiedzUsuńSuper połączone kolorki, bardzo optymistyczne jak na szary dzień -idealne :)
OdpowiedzUsuńpazurki sa cudowne!
OdpowiedzUsuńMani na mecz idealne :D Świetne połączenie kolorystyczne.. Zwłaszcza z tym topem :)
OdpowiedzUsuńGradient idealnie wpasował się w klimat meczu :D
OdpowiedzUsuńJa kiedyś przez miesiąc wstawałam o 4:15 :P Nie dało się do tego przyzwyczaić :D
Uwielbiam gradienty z glitterem :) A połączenie jest idealne. ;)
OdpowiedzUsuńRewelacyjny gradient <3
OdpowiedzUsuńpiękny gradient, szałowy ;) swoją drogą mam nadzieję że wygramy ;P
OdpowiedzUsuńwspaniałe mani :)!
OdpowiedzUsuńWow, świetnie to wygląda! Pozdrawiam cieplutko :)
OdpowiedzUsuń