21.01.2015

Golden Rose Rich Color 76

Witajcie! Dzisiaj opowiem Wam parę słów o kolejnej w moim zbiorze, bardzo dobrej bieli, jaką jest lakier Golden Rose Rich Color #76.


Jest to biel typowo kredowa, która ładnie kryje płytkę po nałożeniu dwóch, średniej grubości warstw, które wysychają w dobrym tempie (nie wspomagałam się wysuszaczem), pozostawiając na paznokciach widoczny (ale nie spektakularny) połysk.


Lakier zamknięto w standardowej dla serii, prostokątnej buteleczce ze srebrną nakrętką, o pojemności 10,5 ml. Pędzelek płaski, średnio szeroki, równo przycięty, dobrze współpracujący ze średnio gęstą konsystencją lakieru.


Lakiery z tej serii kosztują 6,90 zł, a można je kupić na stoiskach firmowych, w internecie i mniejszych sklepikach. Lakier według mnie bardzo udany, nadaje się również do stempli.







Ciekawa jestem czy ktoś z Was już wypróbował tą biel, jak wrażenia?
Pozdrawiam! ;-)

33 komentarze:

  1. Ja nie próbowałam tej bieli, mam tylko czerń i jest genialna ;) Ale znalazłam moją ,,idealną" biel :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od dawna szukam dobrej bieli. Mam mnóstwo lakierów z tej serii, ale nie biel. Słyszałam że nie jest za dobra... Chyba muszę sama przetestować i się przekonać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciągle poszukuję swojej idealnej bieli..

    Jakie masz piękne paznokcie.. Zazdroszczę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdjęcia są już nieaktualne jeśli chodzi o długość :)

      Usuń
    2. Jak to?! Są jeszcze dłuższe?

      Usuń
  4. Idealny biały <3 Muszę go sobie kupić ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie również jest to biel idealna. Obecnie ma dwie buteleczki tego lakieru w zapasie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja dzisiaj uciachalam pazurki - a miałam już prawie takie jak Ty :((
    Nie miałam tej bieli, szukalam, ale nie widzialam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już też teraz takiej długości nie mam :)

      Usuń
  7. Mi to trochę wygląda, jakby potrzebowało jeszcze jednej warstwy...

    OdpowiedzUsuń
  8. Z Golden Rose mam biel z serii Paris i Color Expert, wiec ta sobie już daruje ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. jeszcze nie próbowałam, ale wiem już co kupić jak natknę się na GR :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Są jeszcze delikatne prześwity, ja nie wytrzymałabym i nałożyłabym jeszcze jedną warstwę, aby wszystko idealnie przykryć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne paznokcie, kształt mają wspaniały :) Lakiery z Golden Rose bardzo lubię. Bieli nie używałam, bo przy mojej jasnej karnacji takie kolory wyglądają niestety kiepsko. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piekny bialy, naprawde klasyka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na razie mam swoją biel idealną, a czarny GR RC mnie nie zachwycił aż tak. Lubię biały GR z proteinami, chyba podobnie działa - 2 średnie warstwy (ja nie umiem zrobić jasnymi lakierami jednej warstwy i już, nawet tymi, którymi inni potrafią).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też bardzo lubię tą biel z proteinami :)

      Usuń
  14. jestem 300 obserwatorem! :D

    piękne paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A u mnie wyglada jakby w bez wpadala ;) musze sie za tym kolorkiem rozejrzec!

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ją i sobie chwalę, bo jest tania i nadaje się do stempli, a przy tym niedługo schnie. Dobra alternatywa dla białego OPI, który choć fajny, to żal mi go do stempli.

    OdpowiedzUsuń
  17. Love white nails, so clean and pretty!

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny kolor, piękne pazurki!

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam tą biel z GR i bardzo często używam. Kilka dni temu kupiłam na zapas 2 kolejne buteleczki. Ogólnie mam wrażenie że najczęściej używam białego i czarnego lakieru - zboczenie ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. Tego koloru nie mam, ale posiadam czerń i jest idealna :) W ogóle ta seria jest bardzo udana, dobre krycie, szeroki pędzelek, szybkie wysychanie - czego chcieć więcej? :D

    OdpowiedzUsuń
  21. wybrałam się ostatnio po ten lakier i niestety nie było.. bieli z serii color expert też :D musiałam skusić się na tę z serii Paris i nie jest źle, chociaż przy stemplach wypada średnio :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Właśnie go wczoraj kupiłam z myślą o stemplach i jakimś zamienniku do Sally Hansen, który dość szybko mi zgluciał w buteleczce. Muszę wytestować :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy ślad pozostawiony na moim blogu :)
Obraźliwe komentarze, reklamy i inne spamy będą usuwane!