19.10.2014

One stroke - Hibiskusy

Witajcie :) Dzisiaj chciałabym Wam pokazać moją drugą próbę wykonania zdobienia metodą one stroke. Tym razem uczyłam się malować hibiskusy, inspirując się jednym z tutoriali dobrze Wam (zapewne) znanej Tartofraises, która obok Liliyi Sereditskai jest dla mnie wzorem do naśladowania w tej dziedzinie. 


Kwiaty malowałam farbkami akrylowymi, a bazą pod zdobienie były aż cztery cienkie warstwy lakieru Miyo Mini Drops 161 Papayawhip. Zdobienie utrwaliłam topem Kinetics Kwik Kote.


Nie jest to jeszcze to, co chciałam uzyskać (bardziej wygląda to na akwarele?), ale po wypróbowaniu nowego pędzla stwierdzam, że aby malować ładne kwiaty trzeba znaleźć idealny dla siebie egzemplarz. Mój ma dobre włosie ale jest chyba za duży.





Macie jakieś doświadczenia z tą techniką? :)

29 komentarzy:

  1. Piękne masz te paznokcie, kwiatki są też cudowne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. woooow :) nic dodać nic ująć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyszło rewelacyjnie! Hibiskusy są perfekcyjnie wykonane!

    OdpowiedzUsuń
  4. oj tak, o pędzlu to prawda, co napisałaś :) zdobienie wyszło rewelacyjnie, bardzo mi się podoba :) ja też próbowałam swoich sił w one stroke, ale nie wyszło za ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne są te kwiaty. Wyszły naprawdę genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. One stroke to wymagajaca metoda. Robiłam do niej podejście ale nie wyszło mi tak dobrze jak Tobie Ewuniu :) I masz rację podstawą jest idealny pędzelek 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. zbieram szczenę z podłogi Sis! Genialny hibiskus! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne kwiaty Ci wyszły a temu moga podchodzić pod akwarele bo końce płatków kwiatu są nie do końca poprawione kolejnym machnięciem, nie dociągłaś do końca pędzlem. Jednak mi się efekt końcowy podoba i masz połączenie dwóch metod akwareli z akrylem :)
    Supcio :) moim guru od samego poczatku jeszcze zanim zaczelam blogować jest własnie Tartofraises :D
    Szkoda, że MIYO potrzebuje aż tylu warstw choć kolor ma piękny <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no idealnie nie jest, ale praktyka czyni mistrza :)

      Usuń
  9. Piękny hibiskus. Aż 4 warstwy ?! trochę dużo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę mnie to z równowagi wyprowadziło, nie powiem :P

      Usuń
  10. świetne! tez musze sprobowac farbki akrylowe :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie. Jakich farbek akrylowych używasz?

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne zdobienie, podziwiam :)
    Podoba mi się też kolor lakieru.

    OdpowiedzUsuń
  13. faktycznie takie trochę akwarelowe ale efekt strasznie mi sie podoba. jest idealnie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam hibiskusy a Twoje są cudne! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie wyszło, hibiskusy świetnie się zgrały z tą bazą, ale cztery warstwy? Koszmar! Nie znam się akwarelowe czy nie, efekt jest śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  16. próbowałam one stroke, ale raczej do mniej skomplikowanych kwiatów ;) bardzo podobają mi się twoje hibiskusy ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie mogę się zebrać do nauki one stroke... coś się straszliwie tego boje :D Tobie wyszło rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  18. myślałam, że to naklejki :D szoooook :D

    OdpowiedzUsuń
  19. O rany! Byłam pewna,że to naklejka :D świetna robota! cudny hibiskus :D super połączenie kolorów!

    OdpowiedzUsuń
  20. łaaaał pięknie Ci to wyszło, bardzo ładne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  21. kolor bazowy nie jest mój, ale całość jest idealna!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy ślad pozostawiony na moim blogu :)
Obraźliwe komentarze, reklamy i inne spamy będą usuwane!